Książę Filip nie żyje

W wieku 99 lat zmarł książę Filip, mąż królowej Elżbiety II. Jak podaje Pałac Buckingham „Jej Królewska Mość z głębokim smutkiem ogłasza śmierć ukochanego męża, Jego Królewskiej Wysokości Księcia Filipa, księcia Edynburga. Jego Królewska Wysokość zmarł spokojnie, dziś rano w zamku Windsor” . Nie wiadomo jaka była bezpośrednia przyczyna śmierci księcia, pałac zapowiedział, że w odpowiednim czasie będzie publikował kolejne oświadczenia. Wiadomo jednak, że od dłuższego czasu książę miał poważne problemy ze zdrowiem. Od połowy lutego do połowy marca przebywał w szpitalu, gdzie przeszedł zabieg związany z chorobą kardiologiczną i infekcję po niej.

Był on najdłużej żyjącym mężczyzną w historii brytyjskiej rodziny królewskiej, a także najdłużej żyjącym współmałżonkiem jakiegokolwiek brytyjskiego monarchy. Nigdy jednak nie pogodził się z tym, że jako małżonek królowej był zmuszony iść zawsze dwa kroki za monarchinią. Wraz z królową Elżbietą II stali się jedyną parą królewską, która doczekała 70 rocznicy ślubu. Książę Edynburga i królowa Elżbieta II byli małżeństwem od 73 lat. Para królewska miała czwórkę dzieci, ośmioro wnuków oraz dziesięcioro prawnuków.

Książę z uwagi na swój wiek, oraz stan zdrowia w maju 2017 roku oficjalnie zrezygnował z reprezentowania rodziny królewskiej. Od tego czasu bardzo rzadko pojawiał się publicznie, a informację jakie pojawiały się na jego temat dotyczyły głównie pogarszającego się stanu zdrowia księcia. Jedną z takich informacji był fakt, że książę musiał oddać prawo jazdy po tym, jak spowodował wypadek drogowy w 2019 roku. Po raz ostatni był widziany publicznie w lipcu 2020 roku przy okazji przekazania ceremonialnej roli szefa The Rifles, pułku piechoty brytyjskiej armii, w ręce swojej synowej, księżnej Camilli.

W Wielkiej Brytanii ogłoszono żałobę narodową, flagi zostały opuszczone do połowy masztów. Książę Edynburga ma prawo do pogrzebu państwowego z udziałem procesji wojskowej, w której udział może wziąć Royal Navy. Ceremonia jednak ma być kameralna, między innymi ze względu na trwającą pandemię. Oczekuje się jednak, że wojsko w jakiś sposób odda hołd zmarłemu. Z uwagi na trwającą epidemię w nabożeństwie może wziąć udział jedynie 30 osób.

Rozpoczął się też ośmiodniowy okres żałoby królowej Elżbiety II. Oznacza to zawieszenie spraw państwowych na znak szacunku dla zmarłego. W tym czasie królowa nie wyda żadnej zgody na nowe ustawy. Po zakończeniu tego okresu rozpocznie się 30-dniowa prywatna żałoba królewska – w tym czasie królowa nie będzie pokazywała się publicznie.

czewa.info | 2019 - 2021